W 1989 roku powiedziałam w wywiadzie, że w sztuce XXI wieku zatrą się granice między artystą i publicznością; że wszystko skupi się na wymianie energii i doświadczeń. W pewien sposób moja wizja już się spełnia. Samo patrzenie na coś nie jest równoznaczne z doświadczaniem tego. Dopiero zaangażowane przeżywanie jest równe doświadczeniu. Nasza kultura jest oparta na poczuciu winy i przez to obecna jest w nas ciągła potrzeba działania. Chcę dać ludziom przyzwolenie na to, by przez chwilę nie robili nic, by mogli zamknąć oczy i się skupić. Na tej wystawie widz nie znajdzie nic poza tym, co już ma w sobie, ma po prostu się zatrzymać i pomyśleć.
M.Abramowić
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz